Witamy u nas :)

gallery/67594099_2359351877490377_7143660846776844288_o

***** UWAGA! *****
NIE POSIADAMY MALUCHÓW, a na tegoroczny miot lista oczekujących juz zamknięta.
Jeśli szczenię ma być juz nie będę wstanie pomóc.

To była opcja dla tych którym nie chce się czytać dalej, natomiast osoby bardziej zainteresowane tematem zaprazam do lektury...
W ostatnim czasie przynajmniej trzykrotnie wzrosła ilość telefonów oraz wiadomości jakie dostaje w sprawie szczeniąt na juz teraz natychmiast. Nie wiem czy spowodowane to jest kwarantanną czy zbieg okoliczności i co Państwem kierowało - czy czas wolny, czy dzieci, czy kolor moich psów, czy po prostu zapadła u Was decyzja na szczenię w nieforunnym momencie ale absolutnie nie była ona sugerowana obecną sytuacją w kraju. Niestety trafiło się kilka osób które zmotywowały albo sprowokowały mnie do tego postu które na wiadomość o braku szczeniąt rzucało słuchawką oraz pierwiastek osób (który nawet był skłonny zapytać kiedy będą i dowiadywali się ze rezerwacje na ten rok zamknięte ale zbieramy na przyszły i chętnie dowiem się o nich czegoś więcej) wyzywał i klnął do słuchawki jakim prawem nazywmy się hodowlą skoro tak mało u nas miotów. Otóz do wiadomości wszystich osób jesteśmy malutką hodowlą domową. Mamy seniora rodu który ma 9 lat i jest juz na zasłuzonej emeryturze, mamy jego córkę wysterylizowaną po dwóch miotach w których urodziło się 23 szczeniąt i zdecydowanie jest to wystarczająca ilość dzieci, mamy jej córkę która ma 3 lata i jest po długich diagnozach które niestety wskazują na to ze szczeniąt po niej nie będzie. Mamy takze jej syna z jej drugiego miotu który jest jeszcze dzieciakiem i bardzo chcemy mieć miot pod naszym przydomkiem po jego miotowej siostrze ale ona ma na głowie pracę w której ratuje ludziom zycia więc cięzko stwierdzic kiedy będzie u niej odpowiedni czas na macierzyństwo. Mamy takze naszą estońską złotą damę jedyną która obecnie moze mieć maluchy i to właśnie na jej cieczkę czekamy zeby pojechać z nią na randkę. I ostatnie najmłodsze złotko to roczna córka estońskiej damy po której mamy nadzieje planować miot w przyszłym roku. Dom nie jest z gumy. A my nie pozbywamy się tych psów które juz nam dzieci nie dadzą zeby ich miejsce zajac bardziej produkcyjnym osobnikiem. Wszystkie psy mają u nas dozywocie. Dzieki temu mamy mozliwość przezywac takie cuda jak miot którego miało nie być bo złotej damie nie udało się zajść w ciąze az 4 razy ale dzieki uporowi mamy po niej 9 cudownych rudasów. Mimo ze zgodnie z regulaminem hodowli zwiazku kynologicznego mogłam ją pokryć przy ciecze ostatniej bo rok kalendarzowy minął od poprzedniego miotu to niewyobrazałam sobie kryć panny cieczka w cieczke. Nie zyje z hodowli a zyje hodowlą. To jest całe moje zycie. Psy są członkami rodziny a nie maszynkami do rodzenia. Jeśli decydujecie się na moją hodowlę to decydujecie się na długie oczekiwanie ale potem zdobywasz nie samo szczenie ale i moje wsparcie na naście lat jego zycia. Loyal Gold to rodzina. Organizujemy psie urodziny, utrzymujemy kontakt. A zeby dostać ode mnie szczenie musicie liczyc sie z selekcją. Prowadzac hodowle w taki sposób nie da się mieć dla kazdego z Was malucha tej płci którą chcecie i wt tym odcieniu ciasteczka który sobie wymarzyliście. Jeśli decydujecie się na mojego wnusia to właśnie przez to w jakis sposób prowadze hodowlę a nie przez to ze akurat miałam złotą suczkę z kędziorkami a w tamtej drugiej mieli tylko białego puchatego chłopaka. Więc jeśli jesteś tym wyjątkiem ze to nie przez covid akurat teraz szukasz psa i trafiłeś na moją hodowlę to pisz dzwoń i będziemy dalej wspólnie planować :) jeśli zaś szukasz szczenię na zabicie nudy prosze odpuść sobie pisanie. Nie lubię być niemiła i jak odbieram wiadomość to nie wybaczyłabym sobie gdybym ją olała i mimo ze odpisanie na jedno pytanie zajmuje chwilę to gdy dostaje się w zasadzie w jednej chwili po 6 wiadomości na raz plus telefon to jednak juz troche czasu pochłania który wolałabym spędzić z psami nad wodą bez komórki w ręku i tłumaczenia kazdemu tego samego. Sciskam kciuki za wszystkich szukających swojego złotego szczescia zeby udało Wam się je odnaleźć. Pamiętacie prosze by była to hodowla związek kynologiczny w Polsce/FCI to juz bedzie połowa sukcesu :) W tym miejscu takze dziekuje z całego serca tym którzy przy mnie wytrwali bo byli tacy co i dwa a nawet trzy lata czekali ;) a takze tym którzy czekają na tegoroczne maluchy, tym nie tylko dziekuje ale i zycze dalszej wytrwałości :D trzymajmy kciuki zeby sytuacja sie odmieniła i zebyśmy mogly z Libby wyruszyc na jej randkę :)