'Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś'

Wielkimi krokami zbliża się do Dzień Dziecka. Zapewne ogromna liczba dzieci chciałaby dostać na prezent pieska. Jak wiadomo, posiadanie psa pozytywnie działa na rozwój i wychowanie dziecka. Jednak zanim podejmiemy decyzję o sprowadzeniu do naszego domu nowego domownika, musimy dokładnie przemyśleć wszystkie za i przeciw. Jeśli postanowiliśmy, że spełnimy marzenie naszych pociech, musimy być świadomi wszystkich konsekwencji, jakie się z tym wiążą na wiele lat.

Po pierwsze, zanim pojawi się w naszym domu szczeniak, trzeba uzbroić się w cierpliwość podczas nauki czystości, która wiąże się z częstym wynoszeniem malucha na dwór przez całą dobę, nawet jeśli mieszkamy na 4 piętrze. Należy być również przygotowanym na przeróżne zniszczenia. Jeśli właśnie wyremontowaliśmy mieszkanie, przeprowadziliśmy się do nowego domu zastanówmy się czy jesteśmy gotowi na widok przeżutej nóżki od nowej kanapy, czy nie będą nam przeszkadzały dywany z psiej sierści (niezależnie czy pies jest długo czy krótkowłosy), podrapane parkiety itp.

Kolejną kwestią jaką chciałabym poruszyć są spacery. Często dla osób posiadających podwórko polegają one na wypuszczeniu na nie psa. Niestety podwórko, jak duże by nie było, nie zastąpi psu spaceru, który jest dla psa tym, czym dla nas czytanie książki. Natomiast osoby mieszkające w blokach często wypuszczają psa samopas co jest niebezpieczne zarówno dla czworonoga jak i dla otoczenia ale o tym w kolejnym artykule. Przyjmując do naszej rodziny psa jesteśmy odpowiedzialni za spełnienie przynajmniej podstawowych jego potrzeb, do których należą właśnie spacery.

Pies będzie też, tak zwaną ‘studnią bez dna’, do końca swego życia. Nie możemy liczyć na to, że pies będzie nas kosztował tylko tyle ile za niego zapłacimy a później to już tylko jedzenie i szczepienie raz do roku. Możemy trafić na chorowitego osobnika i wizyty u weterynarza staną się rutyną. Nawet, jeśli trafi nam się psiak zdrowy jak ryba, to może któregoś dnia potrzebować leczenia, często bardzo kosztownego. Podobnie z jedzeniem – jeden pies będzie jadł wszystko, zarówno ‘domowe’ jak i karmy dla psów, drugi natomiast będzie alergikiem i będzie musiał mieć ustaloną dietę opartą na specjalnej karmie.

Jeśli jesteśmy osobami często podróżującymi w sposób, który uniemożliwia zabieranie nam pupila ze sobą, przemyślmy, czy jest w pobliżu jakiś odpowiedni hotel dla psów lub czy będzie mógł się nim zająć ktoś z rodziny/przyjaciół. Pamiętajmy też, że wakacje są co roku a po drodze może  nam wypaść wiele innych sytuacji, kiedy trzeba będzie zorganizować opiekę dla naszego podopiecznego. Na początku póki psiak będzie mały, słodki i kochany pewnie będziemy mieli masę propozycji od znajomych, że u nich możemy bez problemu malca zostawić ale z biegiem czasu mogą nam te opcje ‘odpaść’. Jeśli więc już wiemy, że będzie to problem a nie jesteśmy w stanie zrezygnować z naszych wojaży, może lepiej odpuścić sobie kupno czworonoga.

Mimo, że odniosłam się akurat do Dnia Dziecka, miałam na myśli wszystkich, którzy planują zakup psa, niezależnie czy to dla dziecka na prezent, dla samych siebie, czy na prezent dla znajomego lub partnera. Planując zrobić komuś ‘żywy prezent’ przemyślmy to porządnie i upewnijmy się, że sprawi on radość a nie kłopot. Jeśli jesteśmy świadomi tego wszystkiego, co wiąże się z posiadaniem psa i mimo to, wciąż jesteśmy zdecydowani na zakup, to znaczy, że jesteśmy na to odpowiednio przygotowani. Jeśli zaś choć jedna z wyżej wymienionych rzeczy nam przeszkadza to najrozsądniejszą decyzją będzie zrezygnowanie lub przełożenie w czasie dołączenie nowego członka do naszej rodziny.